Problemy łóżkowe w związku - ślepe uliczki 

Problemy łóżkowe w związku - ślepe uliczki 

Kiedy w intymnej relacji małżeńskiej pojawiają się trudności - szukamy dróg wyjścia z problemu. Niestety, niektóre „rozwiązania” w rzeczywistości są ślepymi uliczkami, które nie tylko nie pomogą naszej relacji, ale wręcz mogą ją popsuć i zakończyć. 

To twoja wina

Jak przekonują terapeuci, wiele osób chce naprawić związek ,,naprawiając” współmałżonka. Są przekonani, że jeśli on czy ona zmieni się, zmieni swoje zachowanie – wszystko będzie działało dobrze. Taka postawa uniemożliwia faktyczną poprawę relacji, również tej intymnej. Po pierwsze, naprawdę bardzo rzadko tylko jedna strona związku jest odpowiedzialna za problemy, po drugie komunikat: jest źle i to jest twoja wina nie ma szansy przynieść niczego dobrego, budującego, naprawiającego. 

Flirt z osobą spoza związku

Niektórzy uważają, że niewinny flirt z osobą spoza naszego związku wzbudzi w partnerze czy partnerce zazdrość, na nowo rozpali ogień w naszej sypialni. Mediatorka Teresa Niewiadomska przestrzega przed takim zachowaniem. To, co w założeniu miało rozpalić ogień w naszej sypialni może spowodować pożar, który zniszczy zaufanie i związek. 

Związek otwarty

Zdarza się, że jedno z partnerów proponuje, by status związku zmienić z: ,,na wyłączność” na: ,,związek otwarty”. Na temat takiej relacji bardzo trafnie wypowiada się Małgorzata Zaryczna, seksuolożka, psycholożka i terapeutka:

- Jeśli wchodzimy w otwarty związek, ponieważ wierzymy, że otwartość zapewni nam seksualną świeżość, możemy już zacząć planować rozstanie, bo mamy gwarancję, że nasze oczekiwania się nie sprawdzą. Związek partnerski ma bowiem dwa podstawowe składniki: więź emocjonalną i więź erotyczną. Kiedy do tej drugiej sfery wpuszczamy osoby trzecie, musimy się liczyć, że staną one między nami. A na poluzowaniu więzi seksualnej zawsze cierpi więź emocjonalna.

Związek otwarty, długo- czy krótkoterminowy, niszczy bliskość uczuciową i wzajemne porozumienie. „Związek otwarty” to oksymoron – jak „ciepły śnieg” albo „sucha woda”. Związek dwojga ludzi opiera się na łączącej ich więzi, tworzy jedność. Nie może być otwarty. To tylko ładny szyld dla zwykłej niewierności. (wypowiedź pochodzi z artykułu „Związki (zbyt) otwarte – czy to dobry pomysł?” autorstwa Agaty Domańskiej, opublikowanego na stronie internetowej miesięcznika „Zwierciadło”).

Cyberseks

Wielu seksuologów zwraca uwagę na zjawisko rezygnacji z seksu ze współmałżonkiem (z powodu niesatysfakcjonujących zbliżeń lub np. braku czasu) na rzecz cyberseksu, pornografii i masturbacji. Są osoby, które uważają cyberseks za niewinną formę flirtu.

Gdy z jakiś przyczyn relacje intymne z żoną czy z mężem są niesatysfakcjonujące – naprzeciw niezaspokojonym potrzebom seksualnym wychodzi cyberseks. Jest łatwo dostępny, anonimowy, daje szybko gratyfikację. Jednak nie bez przyczyny coraz częściej słowo cyberseks pojawia się w zbitce ze słowem: uzależnienie.

Jak mówi psycholog-seksuolog Anna Golan: 

- Bardzo często rzadki seks w związku powodowany jest uzależnieniem mężczyzny od pornografii i częstą masturbacją.

Podobnie wypowiada się Sylwia Michalczewska, psycholog-seksuolog z Centrum Medycznego Damiana: 

- U mężczyzn najczęstszym powodem wizyty u seksuologa są zaburzenia erekcji, przedwczesny wytrysk, jak również uzależnienie od pornografii i masturbacji, które często idą w parze. (obie wypowiedzi pochodzą z tekstu „Przychodzi Polak do seksuologa. Jakie pytania padają najczęściej?” autorstwa Katarzyny Głuszak, opublikowanego w portalu abczdrowie). 

Nieleczone choroby, przemilczane problemy

Teresa Niewiadomska przypomina, że mamy dwie grupy seksuologów: lekarzy-seksuologów oraz psychologów-seksuologów. Trudności w „sferze łóżkowej” nie muszą wynikać z trudności natury stricte seksualnej (np. problemy dotyczące erekcji, wytrysku, popędu seksualnego, bolesnych stosunków). Czasami przyczyną są problemy natury psychologicznej, blokady, zranienia - wtedy potrzebna jest psychoterapia. 

Aleksandra IRLA 

Tekst powstał na podstawie rozmowy z Teresą Niewiadomską, doradcą i mediatorem rodzinnym, absolwentką studiów podyplomowych seksuologii klinicznej oraz o dostępne wypowiedzi ekspertów.

 

Artykuły które mogą Ciebie zainteresować