Nasza misja
Biorąc pod uwagę niezmiennie rosnącą liczbę rozwodów w Polsce, nasza misja może wydawać się niemożliwa: chcemy odwrócić ten trend. Chcemy, żeby ludzie, którzy mówią sobie nawzajem “tak”, rzeczywiście byli ze sobą “na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie”. Żeby każde z nich miało wsparcie współmałżonka również wtedy, gdy wspólna droga przestaje być łatwa. Żeby mężowie i żony wiedzieli, w jaki sposób dawać sobie nawzajem radość, poczucie bezpieczeństwa i akceptacji - żeby chcieli i umieli być dla siebie nawzajem źródłem szczęścia.
W tym celu rozmawiamy z psychologami, terapeutami, mediatorami. Korzystając z ich doświadczenia:
podpowiadamy, jak wspierać związek i przeciwdziałać problemom – dla tych, którzy są na początku małżeńskiej drogi,
- doradzamy, w jaki sposób ratować związek zmagający się z kryzysem – dla tych, którzy już wiedzą, że szczęście małżeńskie potrzebuje codziennej, świadomej pielęgnacji,
- wskazujemy, gdzie szukać pomocy – dla tych, którzy czują, że potrzebują profesjonalnego wsparcia realizowanego zgodnie z zasadą: “rozwiązuje problemy małżeńskie, a nie małżeństwa”,
- inspirujemy prawdziwymi historiami małżeństw, którym udało się zbudować lub odbudować wspólne szczęście - często zmagając się z poważnymi kryzysami.
Chcemy, żebyście byli razem tak szczęśliwi, by Wasze dzieci, patrząc na małżeństwo swoich rodziców, powiedziały: chcę tak żyć.
Wesprzyj nas w naszej misji
Poznaj nas bliżej
Jesteśmy jednym z wielu mediów należących do fundacji Instytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie. Portal SOSrozwod.pl powstał z myślą o każdym małżeństwie, ponieważ każde małżeństwo narażone jest na kryzys. Nasza redakcja to dwie kobiety – obie jesteśmy żonami i mamami. Mamy różne doświadczenia życiowe i zawodowe. Łączy nas pewność, że szczęście rodziny zaczyna się w szczęśliwej relacji męża i żony. Wierzymy, że małżeństwa, które my tworzymy są fundamentem pod przyszłe małżeństwa naszych dzieci. Budowanie szczęśliwego, mocnego, odpornego na kryzysy związku nie jest łatwe, nie dzieje się samo. Jednak – jesteśmy tego pewne – warto!


Masz więcej pytań? Napisz do nas.
